wtorek, 7 października 2014

3. Avon - Szminki Ultra Colour (Carnation i Ripe Papaya).


Cześć i przepraszam, że nowy post pojawia się dopiero teraz. :) Muszę nauczyć się systematyczności i lepiej organizować sobie czas. Dni mijają tak szybko, że ciągle brakuje mi na wszystko czasu. Chciałam też przeprosić za jakość zdjęć, wiem że daleko im do ideału. Może powodem jest to, że nie robię ich w świetle dziennym. Dlaczego? Zapominam, że mam je zrobić i przypomina mi się jak już się ściemnia albo znajduję czas dopiero wieczorem. No ale obiecuję się poprawić. ;) Nie przedłużając - w dzisiejszym poście chcę opisać szminki Ultra Colour od Avon. Na pewno każda z Was dużo o nich słyszała lub je posiada/posiadała. Dużo czytałam o nich w internecie i mnóstwo znajomych je chwali, dlatego na próbę kupiłam dwa kolory - Carnation i Ripe Papaya, ale to dopiero początek mojej 'przygody' z tymi cudeńkami. ;)








Od producenta :

Odkryj maksymalnie nasycone kolory i gładkość nawilżonych ust dzięki nowej szmince Avon Ultra Colour. Nowa technologia True Color z pigmentami zamkniętymi w żelowej kapsułce, które uwalniają się podczas aplikacji i noszenia dla efektu mocnego, nasyconego i trwałego koloru. Odżywcza formuła szminki wzbogacona o masło shea, kwasy omega-3 i witaminę E. Nowe opakowanie z okienkiem pokazuje odcień bez otwierania szminki.

 

 Moja opinia :

Zamawiając szminki dużo od nich oczekiwałam, w końcu są tak zachwalane i nie rozczarowałam się. Mogę śmiało powiedzieć, że się zakochałam i jestem wierną fanką. ;) Nigdy nie przepadałam za szminkami, ale te perełki od Avonu zmieniły moje nastawienie. Paleta kolorów jest ogromna, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Tylko znów to wiąże się z tym, że ciężko zdecydować, które wybrać. I radziłabym nie patrzeć jak prezentuje się dany kolor w katalogu, w rzeczywistości wyglądają zupełnie inaczej. Polecam przydatny filmik, w którym są pokazane wszystkie odcienie - <klik>. :) Wystarczy jedno pociągnięcie i usta są idealnie pokryte. Bardzo łatwo się aplikuje, równomiernie rozprowadza, ładnie kryje nie wysuszając ust, a wręcz je pielęgnując. Nie robi plam i co najważniejsze - nie klei się i nie zostaje na zębach. Raczej nie są to szminki dla fanek mocno matowych ust, przynajmniej tak mi się wydaje. Trwałość jest jednym z niewielu minusów, po 2-3h nierównomiernie schodzi z ust i trzeba poprawiać. Jednak większym problemem jest to, że zostaje na szklankach, butelkach, kubkach (ogółem przy piciu) i zjadamy ją jedząc (zostaje nawet na kanapkach!). Jest to dla mnie ogromny minus, tutaj się zawiodłam. Spotkałam się z wieloma komentarzami w stylu 'używam tej szminki tylko wtedy, gdy wiem że nic nie będę jeść ani pić i tylko na wielkie wyjścia/imprezy', ale to dla mnie głupota. Wiadomo przecież, że na imprezach się pije i czasem je. No i skąd wiesz, że nic nie będziesz jeść ani pić? Pragnienie lub uczucie głodu może najść w każdej chwili. ;) Wracając do plusów - zapach jest delikatny, nie drażniący. Opakowanie szminki jest ładne, eleganckie, plastikowe, z okienkiem u góry, ale szczerze mówiąc dużo to okienko nie daje, bo kolory strasznie są do siebie podobne. Warto też wspomnieć, że szminki trochę mają tendencję do topienia. Trzymając je w torebce zauważyłam, że zrobiły się miękkie i na jednej z nich z boku zrobiły się jakieś odciśnięte paski (nie mam pojęcia jak i skąd).


Ripe Papaya ta jaśniejsza, Carnation ta ciemniejsza. :)


bez flesza :

z fleszem :

bez flesza :

 z fleszem :


 Podsumowując :

 

Plusy :

- ogromna paleta kolorów
- ładne, intensywne kolory
- łatwa i równomierna aplikacja
- nie wysusza ust
- nie robi plam i nie zostaje na zębach
- nie klei się i jest niewyczuwalna na ustach
-  delikatny zapach
- ładne, eleganckie opakowanie 

Minusy : 

- kolor w rzeczywistości jest zupełnie inny niż w katalogu
- nie dla fanek mocno matowych ust
- trwałość
- schodzi wraz z piciem i jedzeniem, zostaje na naczyniach
- tendencja do topienia 







Gdzie kupiłam i za ile?

Gdzie chyba wiadomo. ;) W regularnej cenie jedna kosztuje 26 zł, jednak od jakiegoś czasu trwa promocja i zapłacimy za nią 14 zł.


Ilość zużytych opakowań i czy kupiłabym ponownie?

Dwie dopiero zaczęte szminki i jak najbardziej kupiłabym ponownie, nawet skuszę się jeszcze na inne kolory. ;)




Niestety nie udało mi się zrobić zdjęć jak wygląda to na ustach (wstęp tłumaczy dlaczego), dlatego postanowiłam wziąć dwa poniższe zdjęcia z google grafika.



 
Koniecznie napisz w komentarzu czy podoba Ci się recenzja i który kolor podoba Ci się bardziej (mi Carnation). Miałaś lub masz szminkę Ultra Colour od Avon? Napisz jaka jest Twoja opinia. Dziękuję za każdy komentarz i za poświęcony czas na przeczytanie. Do usłyszenia niebawem (obiecuję napisać wcześniej). ;) :*

85 komentarzy:

  1. Piękne kolory. Bardzo mi się podoba efekt na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też strasznie się podoba, teraz przyszła kolej na wypróbowanie innych kolorków ;)

      Usuń
  2. kolorki mają naprawdę ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba przyznać ;) Szkoda tylko, że w katalogu tak bardzo odbiegają od rzeczywistości. :/

      Usuń
  3. Kolorki jak dla mnie :D szczególnie spodobała mi się Carnation

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardziej ją wolę i częściej używam. :)

      Usuń
  4. ładnie kryją;)
    pozdrawiam cieplutko :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłyby tylko mniej wchodzić w załamania. :/

      Usuń
  5. Na ustach pięknie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ripe Papaya tylko na zdjęciach wygląda tak ładnie, w rzeczywistości wypada trochę gorzej. Dlatego rzadko jej używam, Carnation podbiła moje serce. ;)

      Usuń
  6. Ciężko powiedzieć która ładniejsza. Ripe Papaya zdjęcie bez flesza - tu jest ładny kolor a Carnation z fleszem ;d musiałabym na żywo zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carnation na zdjęciach wypada gorzej, zaś Ripe Papaya na zdjęciach wypada lepiej. ;)

      Usuń
  7. oba kolory w moim guście ;) lubię takie delikatne ;)

    ps. również obswerwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ripe papaya pięknie wygląda na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest trochę za mocna, dlatego użyłam jej tylko dwa razy w ciągu sześciu dni. :)

      Usuń
  9. Nie znam tych produktów, ale przyznam, że na zdjęciach z fleszem prezentują się lepiej, Ripe Papaya jedynie wygląda dobrze również bez flesza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że zdjęcia robione są późnym wieczorem i aparatem w telefonie. :)

      Usuń
  10. Ta Ripe Papaya jest śliczna

    http://white-cherryy.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  11. Recenzja mi się podoba, aczkolwiek nie skusiłabym się na ich kupno, może dlatego, że posiadam szminkę z Paese i jestem zachwycona nie tylko kolorem, ale właśnie trwałością :)
    Zdecydowanie Ripe Papaya ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paese? Nigdy nie słyszałam o tej firmie (bo to firma tak?). :)

      Usuń
  12. Jestem konsultantką Avonu i muszę powiedzieć, że szminki to jedne z lepszych produktów tej firmy, sama wybieram zawsze odcienie brzoskwiniowe:) dziękuję za komemntarz u mnie na blogu, będę tu wpadać po recenzje kosmetyków, bo je uwielbiam:) obserwuję i częściej zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę odcienie różowe, ale papaya też mi się podoba. :) W nowym katalogu tyle szminek, że nie ciężko się zdecydować na jedną. ;)

      Usuń
  13. Uwielbiam te szminki, a Carnation to w ogóle mój ulubiony kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy je dostałam, Carnation to moja szminka nr. 1. ;)

      Usuń
  14. Papaya moją faworytką, lubię szminki/błyszczyki w ciepłych odcieniach :)
    Lookbook na październik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości wpada trochę w czerwień, ale i tak całkiem fajna jest. :)

      Usuń
  15. genialny blog ♥ będę tutaj często wpadać :D
    zapraszam oczywiście cieplutko do mnie :)
    http://flemour.blogspot.com/2014/10/autumn.html
    +jeśli masz chwilę byłabym bardzo wdzięczna jeśli klikniesz w link do kurteczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w takim razie, miło mi czytać takie komentarze. :)

      Usuń
  16. Dziekuje kochana za komentarz :)
    Wiem i staram sie ciągle pracowac nad zdjęciami.
    Obserwujemy? :)

    http://obiektyw-mym-okiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne kolory szminek :)
    Ja miałam do wypróbowania szminkę z Avonu "blush nude" i strasznie mi się ona podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę się jej przyjrzeć bliżej ;)

      Usuń
  18. Papaya mi się podoba! U mnie praktycznie wszystkie szminki słabo się trzymają, więc to nie jest jakiś wielki minus ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2-3 godz to całkiem sporo. Może nawet dłużej się utrzymują, zależy od dnia. ;)

      Usuń
  19. Co do komentarza u mnie - oo tak! I chyba mamy podobne marzenia, bo mnie też marzy się Paryż :) Nigdy tam nie byłam, ale wydaje mi się najpiękniejszy! Szkoda tylko, że dosyć drogi.


    Ściskam mocno,
    www.NIECH-PANI-PATRZY.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy i obiecałam sobie, że kiedyś tam pojadę. Dużo ludzi mówi, że Paryż jest przereklamowany, ale nawet jeśli, to chcę się przekonać na własne oczy. :)

      Usuń
  20. Mają bardzo ładne kolory jednak wolę swoje ulubione. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem jak to jest przyzwyczaić się do jednego produktu i za nic w świecie nie chcieć wymienić na coś innego. :)

      Usuń
  21. Piękne są :) Ładnie się prezentują na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo tylko, że na żywo wszystko wygląda inaczej. ;)

      Usuń
  22. Ja tez ci dziekuje ze wpadłaś do mnie :) Fakt, jest ciezko i na początku nie sądziłam ze z tego wyjdzie związek, a no tu zaskoczenie. Pojawiło sie mega uczucie, które utrzymuje nas teraz :)
    Zostałaś nominowana przeze mnie do LBA! :) Zapraszam wiec do siebie z powrotem po pytania :)

    http://obiektyw-mym-okiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I życzę Wam, aby te uczucie trwało już zawsze i zakończyło się udanym małżeństwem. ;))
      Jej, dziękuję. Nie do końca wiem na czym to polega, ale co nieco o tym słyszałam. :)

      Usuń
  23. Na ustach zdecydowanie bardziej podoba mi się Papaya, ma w sobie coś niezwykle wakacyjnego :) Z Avon szminek jeszcze nie miałam, ale te prezentują się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie połyskuje, jednakże ja wolę Carnation. :) Ja też nigdy nie miałam, te są pierwsze. ;)

      Usuń
  24. Kolorki są śliczne,ale jak to z Avonem bywa kiepska trwałość :( Obserwuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie ma tak tragicznie i jestem pozytywnie zaskoczona, bo te szminki są świetne. ;) Dziękuję i wzajemnie,

      Usuń
  25. Ripe papaya na ustach wygląda świetnie:):)zarówno z flashem jak i bez)ja już tysiące szminek próbowałam i do mnie żadna nie pasuje:(:(ale u kogoś bardzo mi się podobają;)
    co powiesz na wzajemną obserwację:?:?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak mam z fluidami, pudrami - u kogoś ładnie wygląda, więc kupuję taki sam, a potem rozczarowanie. :/

      Usuń
  26. Świetne kolory:) ja posiadam niewiele szminek, najczęściej używam po prostu pomadek pielęgnacyjnych. Choć od czasu do czasu zdarza mi się na coś skusić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam tylko dwie szminki, reszta to pomadki z Nivea. :)

      Usuń
  27. Na ustach wyglądają fajnie, te pierwsze fajne. Tylko własnie z avonem jest problem - z trwałościa i tym, że kolor nie zawsze jest odzwierciedleniem tego w katalogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie tak jest ze wszystkim w Avonie. No prawie wszystkim. :) Tusze są pokazywane na sztucznych rzęsach, żeby zachęcić, a po kupieniu tusz okazuje się porażką. :/

      Usuń
  28. ładne usta:) i fajnie pomadka połyskuje:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię pomadki z Avon. Te prezentują się bardzo ładnie. Ripe Papaya ma cudny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * szminki ;)
      Pomadki dużo się od nich różnią. :)

      Usuń
  30. Muszę przyznać, że obie pomadki mi się podobają. Kolorki cudnie się prezentują na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * szminki, nie pomadki. Jest to zasadnicza różnica. ;)
      I nie są to moje usta, jest wyraźnie napisane. Teraz wiem, że nie czytałaś tylko przejrzałaś zdjęcia. ;)

      Usuń
  31. Drugi kolor jest przepiękny :) Słyszałam, że te pomadki są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * szminki. Piszę to już któryś komentarz pod rząd. ;))
      Też słyszałam, dlatego zachęciło mnie to do kupna i nie żałuję. ;)

      Usuń
  32. Papaya z fleszem prezentuje się wspaniale!! :) piękny kolor, uwielbiam takie wyraźne i zdecydowane, sama z chęcią bym sobie taki kolor sprawiła :)
    pozdrawiam :) Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba przyznać - najlepsze szminki tylko w Avonie ;)

      Usuń
  33. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, jednakże nie ma to jak zobaczyć na żywo ;)

      Usuń
  34. bardzo ładna jest ta pierwsza szminka ;D sliczny kolorek na zdjęciu z fleszem ;D

    Może obserwacja za obserwację? Daj znać u mnie:
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli spodoba mi się Twój blog, chętnie zaobserwuję. ;)

      Usuń
  35. Mi oba kolorki bardzo się podobają. Jestem wielką fanką szminek, lecz z Avonu żadnej nie miałam;)

    Pozdrawiam i dołączam do grona obserwatorów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie używałam szminek, ale odważyłam się kupić te dwie w Avonie i nie żałuję. ;) <3

      Usuń
  36. Świetny blog :) Super zdjęcia :) obserwuję :*
    zapraszam http://zuzanna-ratajczak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super zdjęcia? Czy Ty aby na pewno przeczytałaś albo chociaż przejrzałaś post? Czy tylko "kopiuj wklej" i wyślij do wielu? Pozdrawiam ;)

      Usuń
  37. Odpowiedzi
    1. W Avonie chyba nadal trwa promocja na szminki ;)

      Usuń
  38. Excellent items from you, man. I have keep in mind your stuff previous
    to and you're simply too great. I actually like what you've acquired right here,
    certainly like what you are stating and the best way wherein you say it.
    You make it enjoyable and you still take care of to keep it sensible.

    I can not wait to learn far more from you.
    This is actually a terrific website.

    Visit my web site :: quest bars

    OdpowiedzUsuń
  39. hi!,I really like your writing so much! share we communicate extra about your post on AOL?
    I need an expert in this space to resolve my problem.
    May be that's you! Taking a look forward to peer you.



    Feel free to surf to my web blog ... free minecraft games

    OdpowiedzUsuń
  40. Howdy! This post couldn't be written much better!
    Going through this post reminds me of my previous roommate!
    He constantly kept talking about this. I am going to forward this information to him.
    Pretty sure he will have a very good read. Many thanks diet plans for women to lose weight (http://dietplansforwomentoloseweightfast.com) sharing!

    OdpowiedzUsuń
  41. Wonderful blog! I found it while browsing on Yahoo News.

    Do you have any suggestions on how to get listed in Yahoo News?
    I've been trying for a while but I never seem to get there!
    Appreciate it

    Feel free to visit my website; free music downloads

    OdpowiedzUsuń
  42. Here are some myths about hair loss that are doing rounds around the world-.
    Now what could be the best source of vitamins for the hair that could, if by any chance, act as a hair growth spell.

    3 - Almond Oil: It is perhaps the most nutritious oil with its rich contents that include vitamins E,
    D, iron, magnesium, calcium, and natural healthy fats.

    Also visit my page: Www.blurtit.com

    OdpowiedzUsuń

Komentarze - najlepszy motywator do dalszego pisania, a zwłaszcza jak są pozytywne. :)
Staram się odpisywać na każdy i odwdzięczam się tym samym. ;)

Spam i wulgaryzmy - coś niepożądanego, raczej nie będą akceptowane. Dlatego zwracaj większą uwagę na to co piszesz. ;)

Niekoniecznie musisz wklejać link do swojego bloga, wiem jak Cię odnaleźć i na pewno to zrobię. :) :*